Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złość. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 stycznia 2017

Nie widzimy swoich błędów

       Wczoraj zdenerwowała mnie pewna sytuacja, byłem zirytowany, zdenerwowany, wściekły i czułem nienawiść do kolegi który nic mi nie zrobił. Zbyt szybko i gwałtownie zareagowałem na normalne pytanie kolegi, zacząłem go obrażać i zachęcać do bójki. Trwałem w takim stanie około 13 godzin. Przed spaniem próbowałem zmęczyć się fizycznie na tyle by nie odczuwać już tylko nieprzyjemnych emocji. Niestety to nie pomogło. Od rana szukałem zaczepki i znalazłem sytuację, wyładowałem na koledze całą złość i chciałem się z nim pobić. Dobrze że przyszła nasza terapeutka Asia i rozładowała napięcie. Dużo dało mi też to co do mnie powiedziała. Po rozmowie z nią rozładowałem całe napięcie męcząc się fizycznie i rozmyślając o tej sytuacji. Dużo mi to dało. Udało mi się wypuścić z siebie nieprzyjemne emocje.
(Autor H. Kd. )

niedziela, 20 listopada 2016

Czym jest głód narkotykowy lub alkoholowy?

       Czym tak naprawdę jest głód narkotykowy lub alkoholowy? Zanim poddałam się terapii byłam przekonana, że to mnie nie dotyczy. Kojarzyło mi się to z silnym uczuciem potrzeby zażycia, niemożliwym do powstrzymania. Sądziłam, że pojęcie głodu narkotykowego odnosi się do osób silnie uzależnionych od heroiny lub metamfetaminy, które odczuwają tak silne objawy odstawienia, że nie potrafią funkcjonować nie będąc pod wpływem. Nie miałam wtedy pojęcia jak bardzo się mylę. Objawy głodu często pojawiają się po przerwaniu zażywania nawet tak pozornie nieszkodliwego narkotyku jak marihuana.
Jednym z objawów głodu jest silna potrzeba zażycia z tendencją do natychmiastowego zrealizowania. Pojawia się często pod wpływem nieprzyjemnych emocji. Czując bezradność, smutek, przygnębienie czy złość i myśląc, że nie mam już nic do stracenia, bo gorzej być nie może decydowałam się sięgnąć po „rozweselacz”. Zadajmy sobie jednak pytanie, czy faktycznie jest on w stanie nas rozweselić, czy rozwiązać jakikolwiek problem, czy sprawi, że jedynie uwierzymy w chwilową iluzję radości po to, by później czuć się jeszcze gorzej. Nie mówię tu o kacu czy zejściu, ale o nasileniu się nieprzyjemnych emocji dłuższy czas po zażyciu. Do wcześniej wspomnianych nieprzyjemnych uczuć dołącza się świadomość, że nie potrafimy poradzić sobie z naszymi zmartwieniami. Nawet, gdy staramy się o niej nie myśleć, nie jesteśmy w stanie się jej zupełnie pozbyć. Każdy niesie swój własny krzyż i nie pozwólmy sobie myśleć, że zażycie jest sposobem, żeby go zrzucić.
Kolejnym objawem głodu jest przypominanie sobie przyjemnego stanu, który pojawia się po zażyciu. Często łączy się z natrętnymi myślami o danym środku psychoaktywnym i snami o nim. Może to doprowadzić do koncentracji życia wokół zażywania, co jest objawem uzależnienia. 
Osoby uzależnione często nie zdają sobie sprawy, że ich apatia, skoki napięcia, nadpobudliwość czy zobojętnienie są także jednym z objawów głodu. Oczywiste jest jednak, że narkoman lub alkoholik zacznie szukać wymówki, że jego emocje nie są powiązane w żaden sposób z zażywaniem, co pozwoli z czystym sumieniem sięgnąć po kolejny kieliszek czy kolejną działkę.
Opisane przeze mnie objawy to tylko kilka przykładów. Na głodzie pojawia się również m.in. suchy kac, pogorszenie pamięci i koncentracji, trudności w abstrakcyjnym myśleniu, ból, zwiększona liczba konfliktów, zaburzenia snu i powątpiewanie w terapię.

(Autor H.K.)